W jaki sposób wykonać kominek, który będzie intensywnie użytkowany?

kominek

Autor: Master Admin

Opublikowano: 1/23/2020

Stojąc przed decyzją wyboru odpowiedniego kominka należy pamiętać o tym, że aby uzyskać tę piękną wizję ognia, która poza oddaniem ciepła wprowadza nas w niepowtarzalny klimat, a jednocześnie utrzymując cały proces w ekologicznym i ekonomicznym charakterze, należy wykorzystać do tego suche drewno i stworzyć mocny płomień. W taki sposób cała energia zawarta w drewnie będzie efektywnie wykorzystana, a sam komin wraz z szybą i tak istotnym środowiskiem minie się z zanieczyszczeniami spowodowanymi przez niedopalone elementy. 

 

Jeśli jednak chodzi o wytworzenie odpowiedniego ciepła, jest to znacznie bardziej skomplikowana sprawa. Otóż w momencie, kiedy obudowa wkładu osiąga wysoką temperaturę, powietrze wokół bardzo szybko zaczyna się ogrzewać razem z nim. Wydawać by się mogło, że cel został osiągnięty. Owszem- powietrze ma wysoką temperaturę, jednak nie na tyle wysoką, by ściany domu odebrały ją. Z drugiej zaś strony temperatura powietrza okazuje się być zbyt wysoka, by komfortowo przebywać w pomieszczeniu. Niewątpliwie tworzy to konflikt interesów i stanowi najczęstszy scenariusz dobrze przepalonego kominka w domu, w którym został on wybrany do okazjonalnego użytkowania.

 

 

Trzy rozwiązania na często palony kominek

W przypadku, kiedy jesteśmy zdecydowani o tym, że nasz kominek będzie często użytkowany, a przez “często” mamy na myśli ok. 3-4 razy w tygodniu, najlepsze będzie jedno z trzech następujących rozwiązań różniących się między sobą możliwościami samego domu.

 

 

1. Rozprowadzenie ciepła po całym domu w kanałach stalowych (inaczej DGP).

Rozwiązanie to bardzo dobrze przyjęło się w domach starszych, których izolacja cieplna, lekko mówiąc, kuleje. Ich chłodne ściany szybko odbierają ciepło nie przegrzewając powietrza. Dystrybucja gorącego powietrza może odbywać się na dwa sposoby: grawitacyjny lub wymuszony. Kominek DGP rozprowadzający ciepłe powietrze w sposób grawitacyjny, poza swoją zaletą związaną ze względnie niskimi kosztami instalacji, jest również stosunkowo mało awaryjny, niestraszne mu więc przerwy w dostawie prądu, czy zepsuty wentylator. Jednak głównym ograniczeniem takiego rozwiązania jest fakt, iż ciepło rozprowadzane w ten sposób nie jest w stanie dotrzeć do wszystkich pomieszczeń w budynku, a w domach nowo wybudowanych, gdzie izolacja cieplna jest na znacznie wyższym poziomie, efekt przegrzania w danym pomieszczeniu jest mocno odczuwalny. Ponadto, dźwięk turbiny, czy mocne przepływy między pokojami stwarzają dodatkowy dyskomfort.

 

 

2. Akumulowanie ciepła w specjalnych elementach betonowych.

Elementy betonowe potrafią przejąć nadmiar ciepła z pomieszczeń, a wcześniej schłodzone zapewnić odpowiednią temperaturę. Po ogrzaniu mogą wyemitować zgromadzone ciepło do pomieszczenia. To rozwiązanie dzieli się na dwa systemy: powietrzny i wodny. Ten drugi polega na tym, że w stropie zatapiamy sieć z czynnikiem grzewczym. W efekcie, kiedy przychodzą dni, podczas których potrzebne jest ogrzewanie, ciepło jest dostarczane do stropu, a ten ogrzewa pomieszczenie poprzez radiację. W systemie powietrznym wykorzystywana jest różnica temperatur między powietrzem w nocy i za dnia. Stropy mają wtedy za zadanie emitować ciepło. Cyrkulujące w kanałach podgrzane powietrze przez kominek nagrzewa strop, a ten oddaje ciepło do pomieszczenia poprzez radiację. Nie da się jednak ukryć, że całe to rozwiązanie (niezależnie wodne, czy powietrzne) ściśle wiąże się z gruntownymi zmianami w przebudowie fundamentów domu lub odpowiednio wczesnym zaplanowaniem jeszcze przed jego budową.

 

 

3. Odebranie ciepła przez wodę i rozdysponowanie go w kotłowni.

W przypadku potrzeby częstego palenia w nowoczesnym domu, jest to, naszym zdaniem, najlepsze rozwiązanie. Bowiem decydując się na odebranie ciepła przez wodę, zyskujemy podwójnie- odpowiednio ogrzane pomieszczenie i podgrzaną wodę, którą możemy wykorzystać w dowolny sposób. Duży bufor ciepła, czyli 1000-2000 l wody podgrzanej do 90st. zapewni nam ciepło na 24h wraz z prysznicem paru osób, a właśnie tyle wody ogrzejemy za pomocą średniej wielkości wkładu z tzw. płaszczem wodnym. Współczesne stalowe kominki zamieniają ciepło całkowicie spalonego drewna w nadstawie wodnej, gdzie gorący, dopalony i czysty dym przechodząc przez płomienice lub płomienniki odda ciepło do wody. Takie rozwiązanie pozwala spalać drewno efektownie, dzięki czemu również zyskujemy atrakcyjnie prezentujący się płomień w naszym salonie. Jeśli chodzi o konkretną wielkość oraz moc, najlepiej przeliczy to instalator, który indywidualnie dopasuje wszelkie parametry. Niemniej jednak, dla ogólnego poglądu, średni wkład produkuje 15-20kW, gdzie część ciepła trafi bezpośrednio przez szybę do salonu, a około 80% rurkami jako podgrzana woda do kotłowni. Taka moc dość szybko ogrzeje 300 l zasobnik, który jest świetnym rozwiązaniem na zajmujący dużo miejsca bufor, choć dedykowany dla osób, które pomyślały o tym jeszcze w czasie budowy fundamentów, resztę ciepła zaś trzeba będzie skierować do  wspomnianego bufora.